Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Grudzień 2009

 

Po dwóch miesiącach przygotowań do bożonarodzeniowego występu, w którym mój syn Malcom miał się zaprezentować w naszym kościele, musiałem się zadowolić zdjęciami, opowiedzianymi przez niego historiami i tym, co mi przekazano.

Tamtego popołudnia zjawił się w moim domu Jeep straży operacyjnej. Wyważyli z hukiem drzwi, a potem powiedzieli, żebym poszedł za nimi do Komendy Głównej. Musiałem pójść zanim mi zasądzono przestępstwo obrazy i stawiania oporu wobec funkcjonariuszy, musiałem pójść widząc przerażone spojrzenia dwójki moich dzieci, przestrach na twarzy osób będącym u mnie w domu: dwóch ponad 80- letnich staruszek.

Powodem zatrzymania było moje przyłączenie się do protestu, któremu w Holguín przewodził  Jorge Luis García “Antunez”. Był to protest w sprawie uznawania praw więźniów politycznych, takich jak: wybieg, odpowiednia opieka medyczna oraz przeniesienie do ich miejsca pochodzenia lub innych bliżej położonych.

Orlando Zapata Tamayo był protagonistą strajku głodowego w przerażającym więzieniu Kilo 8 w Camaguey, a jego matka Reina Luisa Tamayo Danger wspierała go zza więziennych murów. Mnie zamknęli, żebym nie opowiedział o solidarności wielu osób. Razem ze mną zabrali José Antonio Triguero Muleta, 66-letniego działacza na rzecz praw człowieka.

Wtedy, 25 grudnia, spędziłem osiem godzin w  zamknięciu. Musiałem skonfrontować się z młodym strażnikiem porządku publicznego, który w czasie „ przeszukiwania lub rewizji osobistej” wykazywał zbytnią skłonność do dotykania moich pośladków. Na tym zakończyła się bezduszna rejestracja i bezczelne obmacywanie.

Dwa dni później, w niedzielę 27, ponownie wleźli do mojego domu na oczach moich dzieci, znowu to samo. Ani wcześniej, ani wtedy, nie byli w stanie wyjaśnić dlaczego nie pokazali oficjalnego nakazu zatrzymania.

Moja żona, Exilda Arjona, wysłała wszystkim wiadomości tekstowe w dniu 25, aby opowiedzieć o moim zatrzymaniu, ale już 27 pospieszyła z maluchami w stronę „Komisariatu” miejskiego w chłodną, spokojną noc i rozpoczęła swoją mowę obronną. Uwolniono mnie już późno w nocy, znowu razem z Triguero Muletem.

Modliłem się, aż ochrypłem, modliłem się głośno, aż do odurzenia ich moją miłością. Dwie godziny ciągłej nieprzerwanej modlitwy. I wypuścili mnie.

W poniedziałek 28, groźby i prześladowania zaczęły przychodzić drogą telefoniczną. Jeden z oficerów, Rodolfo Cepeda, zadzwonił z pogróżkami do mojej żony. Mówił co mi zrobi, jeśli tylko zbliżę się do domu Cari Caballero, gdzie Antúnez, razem z dziesięcioma innymi osobami, kontynuował obywatelski protest.

Tu nie ma patroli z syrenami wyjącymi na ulicach. Zielony jeep, traktor, dwóch młodych ludzi na rowerach… aparatura śledcza i kontrolna nosi słomiany kapelusz i jest ubrana jak zwykły wieśniak.



Reklamy

Read Full Post »

 

Nikomu nie uda stłamsić pragnienia wolności i krzyku skargi Orlando Zapaty Tamayo. Dla niego nie istnieją mury, ani kraty, ani druty.

Odważny ciemnoskóry mieszkaniec Holguín od 3 grudnia odbywa swoją karę w więzieniu Kilo 8 w Camaguey. Został tam doprowadzony siłą przez strażników więziennych z rejonowego zakładu karnego w Holguín. Odsiadywał tam kolejne spośród wielu lat, zasądzonych mu od 2003 roku do tej pory.

Nie jest sam, zza więziennych murów jego matka Reina Luisa Tamayo, domaga się reakcji na podobne okrucieństwa i maltretowanie. W środku, blisko celi, w której go jest przetrzymywany, wspiera go siedemnastu współwięźniów, którzy włączyli się w protest obywatelski- strajk głodowy- jedyne wyjście dla kubańskiego więźnia.

Jednemu z nich udało się zakpić z kontroli i skontaktować drogą telefoniczną z Holguín, tak aby informacja została nagrana i wszyscy mogli usłyszeć głos ofiar domagających się przynajmniej  godziny słońca dziennie, aby nie wysyłano ich do karnych cel za to tylko, że poprosili o opiekę medyczną i odwiedziny bliskich, do których mają prawo jako więźniowie i o które umieją zabiegać, jak daleko nie sięgałyby łapy dyktatury.

Ten oto głos przedarł się przez zasieki…

Read Full Post »